polskasluzbazdrowia
  Mit darmowej służby zdrowia
 

Mimo, że do barów mlecznych się dopłaca jest mało chętnych na tego rodzaju podróże kulinarne. Dziwne, prawda? Gdyby nie było obowiązkowej składki na ZUS publiczna "darmowa" służba zdrowia podzieliłaby los barów mlecznych, które wspominamy z sentymentem, ale raczej jako swego rodzaju folklor niż miejsce, gdzie chcielibyśmy częściej spędzać czas.

Dlaczego tak powszechny i nadal modny jest mit o "bezplatnej" służbie zdrowia oferowanej przez rząd? Chodzi zapewne tylko o trzymanie ludzi w niewiedzy przez takie ugrupowania jak PO, PIS, PSL lub SLD. Kandydat na prezydenta, Bronisław Komorowski wygrał też proces przeciwko kadnydatowi Kaczyńskiemu, gdy wykazał, że on sam, broń Panie Boże nie jest za prywatną służną zdrowia. Wydaje się, że każdy widzi, jak źle działa obecny system. Tymczasem sprytnym politykom udaje się przekonanać opinię publiczną, że liberalizacja tego rynku i dopuszczenie do konkurencji na normalnych zasadach rynkowych oznacza, że ludzie będą umierać na chodniku.

Jakby zupełnie zapomina się, że właśnie teraz ludzie niejednokrotnie umierają czekając po pół roku lub dłużej na ważne zabiegi. Trzeba być skrajnie cynicznym żeby nie widzieć jak działa rządowa służba zdrowia, a jak prywatna - ta, do której dostęp mają tylko nieliczni, choć i ci zmuszeni są do zapłaty obowiązkowej składki na ZUS zdrowotny. Trzeba być strasznie naiwnym żeby spodziewać się, że jakakolwiek instytucja czy dziedzina życia może kiedykolwiek działać lepiej pod zarządem urzędników. W przypadku publicznej służby zdrowia czekamy wiele miesięcy na byle badanie czy zabieg. Sam personel jest niemiły, infrastruktura przestarzała a gdy wreszcie udaje nam się dostać do specjalisty, to często wymagane jest i tak zapłacenie wprost łapówki. Tymczasem większość  prywatnych placówek umawia pacjenta z dokładnością do 15 minut, zatrudnia uprzejmy personel, korzysta też z nowoczesnego sprzętu w nowoczesnych lub wyremontowanych budynkach, a cennik jest z góry jasno określony i nie jesteśmy w sytuacjach "podbramkowych" zaskakiwani mniej lub bardziej sugestywnymi aluzjami sugeruającymi konieczność dopłat w postaci łapówek. A jak nam się nie podoba - możemy zmienić szpital, ubezpieczyciela. Zresztą, w normalnym systemie znamym z wzorców zachodnich (choć te tez często nie są idealne) pośredniczy ubezpieczyciel. Sektor dobrowolnych ubezpieczeń medycznych ani trochę niestety nie rozwija się w naszym kraju właśnie ze względu na nieuczciwą konkurencję ze strony NFZ, które przemocą zmusza każdego co miesiąc do ubezpieczania się u niego oferując w zamian  usługi na żenująco niskim poziomie.

Jak to wygląda w praktyce? Przyjrzyjmy się liczbom: od przeciętnego wynagrodzenia (obecnie 3346zł) oddajemy NFZ 259 zł miesięcznie (3108 zł rocznie). Obecnie minimalna składka dla przedsiębiorców to 233.32 zł, choć są zakusy, by wszystkie składki podnieść.

Co by było gdyby zamiast NFZowi pacjent oddawał swoją składkę zdrowotną prywatnej firmie? Zobaczny.

Przykład 1 - firma Medicover

Wybierając wariant ubezpieczenia ze współpłatnością w Opiece Szpitalnej pan Kowalski, lat 34, rozważa zakup Ubezpieczenia Medycznego Medicover dla siebie i swojej żony. Sam jest zainteresowany Opieką Specjalistyczną, dla żony natomiast wybrał Opiekę Szpitalną.
Pan Kowalski decyduje się na Opiekę Specjalistyczną ze współpłatnością 20%. W związku z tym, jego miesięczna składka wynosi 86 zł. Przychodząc na konsultację do lekarza kardiologa w Centrum Medicover Warszawa, gdzie koszt takiej wizyty w cenniku to 160 zł, Pan Kowalski zapłaci za tę wizytę 32 zł (160 zł x 20% = 32 zł).

Dla żony Pan Kowalski wybrał Opiekę Szpitalną ze współpłatnością 40%. W trakcie trwania umowy okazało się, że Pani Kowalska z przyczyn zdrowotnych musi poddać się operacji żylaków. Procedura ta kosztuje w szpitalu Medicover około 4000 zł. W związku z wybranym zakresem ubezpieczenia, Pani Kowalska będzie pokrywała tylko cześć kosztów hospitalizacji, tj. udział własny w wysokości 500 zł. Pozostałe koszty pokrywane są przez ubezpieczyciela.

Jak widać przy przeciętnej "zachorowalności" na poziomie 6 mizyt rocznie - pan Kowalski i przy operacji żylaków pani Kowalskiej - 500 zł otrzymujemy w sumie koszt 32*6 + 86*12 + 500 zł = 1724 zł. Bez żadnych kolejk, proszenia się, łapówek, w najlepszych możliwych warunkach. I znacznie taniej niż pana Kowalskiego i panią Kowalską kosztują roczne składki na ZUS - 2*3108 = 6216 zł.

// na podstawie informacji z Medicover
Zauważmy, że dzięki systemowi płatności częściowej pacjent nie przychodzi do lekarza z byle powodu i nie obciąża kosztami pozostałych ubezpieczonych.

Przykład 2 firma Luxmed

Miesięczna składka dla wersji indywidualnej wynosi dla pacjenta, w zależności od wybranego wariantu od 70 zł do 180 zł (jeśli będzie to umowa dodatkowa do Nowej Perspektywy – od 52 zł do 162 zł). Klienci wybierający Pakiet Medyczny „Bądź Zdrów” otrzymują też dostęp do programu assistance, dzięki któremu w nagłych sytuacjach mogą korzystać z wizyt domowych lekarza internisty (do trzech w roku), opieki nad dziećmi i osobami niepełnosprawnymi w razie zachorowania itp. Zyskują też rabaty na laserową korekcję wad wzroku i chirurgię plastyczną w wybranych klinikach. Mogą również korzystać – na preferencyjnych warunkach – z usług świadczonych przez partnerów programu „Zdrowie, Piękno, Harmonia” (gabinety kosmetyczne, salony odnowy biologicznej, kluby fitness).  Dodatkowo, Pakiet Medyczny zapewnia świadczenie w kwocie 25 tys. zł w przypadku stwierdzenia trwałej i całkowitej niezdolności do jakiejkolwiek pracy zawodowej, spowodowanej wypadkiem.

//na podstawie informacji od ubezpieczyciela

PODSUMOWANIE

Obecnie proste abonamenty dla indywidualnych klientów można kupić już za ok. 30 zł miesięcznie (firmy, korzystając z rabatów zapłacą jeszcze taniej). Pakiety takie zawierają dostęp do lekarza internisty lub lekarza rodzinnego i kilka badań laboratoryjnych. Na przykład za 35 zł w katowickiej przychodni Inter-Med można wykupić dostęp do internisty i trzech różnych specjalistów. W tej samej przychodni pakiet VIP m.in. z dostępem do 17 specjalistów kosztuje 120 zł. Cena pakietu w Lux Med zależy od tego, w ilu z nich chcemy się leczyć. Bardzo rozbudowany pakiet Rubin z dostępem do Lux Med, CM LIM, Medycyny Rodzinnej, Promedisu kosztuje dokładnie 200 zł miesięcznie. Umożliwia on m.in. korzystanie z pomocy lekarzy kilkudziesięciu specjalności, rehabilitacji oraz wizyt domowych. Uboższy pakiet Kryształ można kupić za 80 zł. Z kolei 99 zł kosztuje abonament Zdrowie ++ w Centrum Medycznym Puławska dający dostęp do badań i opieki kilkudziesięciu różnych specjalistów. Pacjent (a raczej pacjentka) może też liczyć na przydział indywidualnego opiekuna, zajęcia w szkole rodzenia i szkole pierwszej pomocy.

Klasyczne polisy medyczne stanowiły dotychczas niewielką część rynku. Ma je zaledwie 300-350 tys. osób. Stają się jednak coraz popularniejsze, zwłaszcza że kondycja publicznej służby zdrowia pogarsza się z każdym miesiącem. Minister Zdrowia niby chce, by część wydatków na ten cel można było odliczać w PIT - ale "Ministerstwo Finansów się nie zgodziło". Do dyskusji chce powrócić, ale za kilka lat. Do tego czasu zapewne wielu pacjentów umrze ze starości. Dziękujemy wam PO, PiS, PSL i SLD. Bardzo serdecznie wam dziękujemy...

Jaka służba zdrowia?

Służba zdrowia















 





Ostatnie komentarze do tej strony:
Komentarz pochodzi od Rynek, 10.01.2014, o 15:16 (UTC):
Cytuję "Mamy wolny rynek czy chleb kosztuje 50gr". Akurat cenę chleba trudno porównywać z okresem PRL-u, ponieważ także wtedy rolnictwo było prywatne. Jednak było znacznie mniej wydajne niż obecnie z powodu 1)cen urzędowych zamiast wolnorynkowych, co delikatnie mówiąc nie motywowało rolników 2)centralnie planowany przemysł nie mógł w odpowiedniej ilości dostarczyć rolnikom nowoczesnych środków podnoszących wydajność. Obecnie cena chleba spadła co najmniej 4 razy! W PRL chleb był mocno subsydiowany przez państwo, jego cena w państwowych sklepach była co najmniej 3 razy niższa niż koszt produkcji. Obecnie cena jest wolna, a i tak za średnią płacę netto można kupić niemal dwa razy więcej chleba. Teraz kosztuje ok. 2,5 za kilogram w supermarkecie, w PRL w przeliczeniu na dzisiejszą średnią płacę netto kosztował ok. 4 zł za kilogram. Czyli rzeczywista cena chleba spadła ponad 4 razy, wolny rynek jednak działa.

Komentarz pochodzi od Jurek Rogowski, 02.01.2013, o 18:42 (UTC):
Zdaje sobie sprawę że z naszą z opieką medyczną w Polsce nie jest najlepiej. Wczoraj żona wróciła ze szpitala Wolskiego w Warszawie gdzie po ataku woreczka BEZPŁATNIE z doskonałą opieką op zabiegu zdrowa wróciła do domu. Nikt nie dostał grosza a wszystko było O.k. Trudno jeżeli szukamy opieki w prywatnych lecznicach toi trzeba płacić, i właśnie nie wiadomo za co.Specjaliści tacy sami, często ci sami, opieka po zabiegu chyba niczym się nie różni od tej w prywatnym szpitalu no chyba że kasą którą niepotrzebnie wydajecie. Błagam jak już chcecie grać bogaczy to potem nie miejcie pretensji do opieki lekarskiej w Polsce. Sam jestem chory na stwardnienie rozsiane i średnio co pół roku jestem pacjentem oddziału neurologicznego Szpitala Wolskiego w Warszawie. Zdaję sobie sprawę że moja choroba jest nieuleczalna ale podejście do pacjenta we wspomnianym szpitalu i zastosowanie leczenia na ile pozwala nasz zakichany NFZ zawsze daje efekty. Powinniśmy mieć pretensje do głupkowatych nic nie umiejących urzędasów z NFZ a nie do lekarzy. Pomyślcie o tym zanim zaczniecie wypisywać głupoty o niemożliwości leczenia w Polsce za darmo Powinni się wstydzić fe.
Nie chcę być anonimowy-
Jerzy Rogowski Warszawa
e-mail rogpol@onet.eu
tel. 530 938 123

Komentarz pochodzi od α, 14.09.2012, o 00:43 (UTC):
I między innymi dlatego, A., należy napisać nową konstytucję.

Komentarz pochodzi od A., 19.07.2011, o 17:34 (UTC):
Służba zdrowia musi być państwowa, bo w konstytucji jest zapisane prawo do ochrony zdrowia (cytuję, art. 68 Konstytucji RP: 1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.
2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.)

Komentarz pochodzi od Służbowy, 24.01.2011, o 02:14 (UTC):
Służba zdrowia jaka jest to kazdy sobie widzi. Nic nie trzeba komentować.

Komentarz pochodzi od Robert, 14.10.2010, o 14:28 (UTC):
Wszyscy nie macie racji. Służba zdrowia była jest i będzie państwowa. Amen.

Komentarz pochodzi od Stb, 25.08.2010, o 22:54 (UTC):
do garbaty_cham: współczuję Ci jeśli lekarz przepisał Ci sterydy, bo to jest tanie świństwo i nic więcej. Maść sterydowa ok. 4zł, a Elidel od 63 /gdynia/ który też nie jest cud lekiem ale na pewno jest lepszy niż sterydy.

Komentarz pochodzi od garbaty_cham, 24.08.2010, o 22:53 (UTC):
tak się akurat składa, że korzystałem parę razy z jednej z promowanych w tym artykule firm. wszelkie problemy skórne, bez jakiejkolwiek diagnozy otrzymywały etykietę "alergia", przylepioną przez, owszem, bardzo miłą panią doktor (która rok wcześniej oznajmiła, że jest to "jakiś grzyb"). Otrzymałem receptę do przy-przychodnianej apteki na coś, co lekiem nie było, a bardziej kosmetykiem. Przypadłość przeszła po terapii odbytej po wizycie miesiąc później u dermatologa w ZOZie, który przepisał sterydy.

Komentarz pochodzi od vokus, 23.08.2010, o 21:10 (UTC):
Autor tekstu analizując rynek prywatnych szpitali/przychodni/ubezpieczeń zdrowotnych niejako sam sobie zaprzecza w podsumowaniu, gdzie konfrontuje ze sobą wady i zalety. Koszty przynależności do tego typu prywatnej instytucji są może i o połowę mniejsze ale do tego dochodzi współfinansowanie każdego zabiegu/operacji/wizyty. Dodatkowo jest to ograniczone ilościowo. Podczas, gdy w publicznej służbie zdrowia mamy to wszystko w ramach składki i w ilościach nieograniczonych. To też niej jest zbyt dobre bo stwarza pole do "nadużywania", czyli po prostu wykorzystywania w większym wymiarze niż jest to konieczne, publicznej służby zdrowia. Ale teraz zastanówmy się co by było w przypadku, gdy np. będziemy mieli wypadek i będziemy potrzebowali przeszczepu np. serca Oczywiście sytuacja nie jest zabawna, ale już to co proponuje Medicover owszem. Cóż nam daje refundacja 40% ceny operacji, gdy sam jej koszt wynosi jakieś 200 tyś. zł ? albo operacja przyszycia palca za jakieś kilkadziesiąt tysięcy. No teraz mamy NFZ i to on by pokrył straty w takiej sytuacji, ale co gdyby rzeczywiście sprywatyzować służbę zdrowia? Polecam przyjrzeć się jak to wygląda w stanach i czemu u nich nacjonalizuję się służbę zdrowia. Jak ktoś mysli, że szpitale w USA są takie jak w Housie, albo Grey's Anatomy to jest w dużym błędzie. Jeszcze gorzej funkcjonuje tam refundacja świadczeń ( i mówię tu o ubezpieczonych obywatelach). Polecam serdecznie obejrzeć film "Sicko" Michaela Moore'a. Może i dokument jest stronniczy i subiektywnie przedstawia fakty, nie mniej jednak są to fakty. Dla mnie ideałem jest model służby zdrowia w Czechach. Tam szpitale funkcjonują jako spółki prawa handlowego ( w większości) i do każde wizyty/zabiegu dopłaca się niewielką kwotę ( jakies parę złoty za wizytę). Mam nadzieję, że u nas kiedyś uda się taki model uskutecznić.

Komentarz pochodzi od slidex, 23.08.2010, o 19:09 (UTC):
lubie mleczne bary a nie lubie sluzby zdrowia

Komentarz pochodzi od Drumak, 23.08.2010, o 15:01 (UTC):
Prywatna służba zdrowia dobra jest do prostego, krótkotrwałego leczenia. U nas nie ma warunków by przeprowadzać leczenie szpitalne z prawdziwego zdarzenia.

Komentarz pochodzi od zax, 23.08.2010, o 10:50 (UTC):
Ja nie rozumiem, przecież bardzo wiele osób chodzi do barów mlecznych i je sobie chwali?
A co do tego:
"Zauważmy, że dzięki systemowi płatności częściowej pacjent nie przychodzi do lekarza z byle powodu i nie obciąża kosztami pozostałych ubezpieczonych."

??? Przecież trend jest odwrotny, to jest ludzie często ignorują różnego rodzaju dolegliwości i nie idą z nimi do lekarza - i to właśnie takie niechodzenie podwyższa koszty opieki medycznej bo nawet błahe dolegliwości bez fachowego leczenia mogą się przerodzić w coś poważniejszego, czego koszty leczenia są zdecydowanie większe.

Komentarz pochodzi od Odp na Odp na komen @Olo, 23.08.2010, o 10:03 (UTC):
Co nie oznacza że ceny zakupu urządzenia nie przeskoczysz, tak samo leku, różnego rodzaju końcówki jednorazowego użytku do Twojego zabiegu?? A wypłaty dla lekarzy? Fakt będzie konkurencja co nie oznacza że zapłacimy 5zł za wymianę wątroby. Mamy wolny rynek czy chleb kosztuje 50gr? nie, czemu to sobie już sam odpowiedz, a do tego lepsze piekarnie życzą sobie więcej za lepszy chleb

Komentarz pochodzi od lot, 23.08.2010, o 09:49 (UTC):
pięknie ładnie, zróbmy SZ jak w USA ciekawe kogo będzie stać zapłacić 60 000$ za przyszycie palca ) Panie redaktorze troszkę mało wiedzy posiadasz Fakt trzeba poprawić SZ i każdy o tym wie ale nie w taki sposób. Ile osób w tym kraju zarabia dość by opłacić abonament miesięczny?? moja mama ma 1300zł wypłaty, ona się martwi opłatami i tym by do pierwszego przeżyć. Zrobić coś a la kartę środków na podstawowe wizyty, dentystów i ogólną na poważne rzeczy. Nikt by nie biegał do lekarzy bo wydaje mu się, po kilku musiałby płacić za wizyty, a w razie czego szpital by nie wywalał ludzi bo nie mają wykupionego ubezpieczenia,"sam sobie pan przyszyj ten palec".

Głupoty propagandę i debilizm każdy może szerzyć, ciekawe czy jak by redaktor musiał płacić 20k miesięcznie z własnej kieszeni albo i więcej za specjalistyczną opiekę dla siebie lub kogoś bliskiego to co? To od tego momentu nasza SZ była by najlepszym co może być.

Aż ręce opadają: "Nie sądziłem, że na świecie jest aż tylu idiotów - dopóki nie zobaczyłem Internetu" (S.Lem)

Komentarz pochodzi od Odp na komen @Olo, 23.08.2010, o 06:49 (UTC):
Pomyśl sobie co by było gdyby istniały TYLKO prywatne punkty medyczne?? Ceny zabiegów poszybowały by w dół.

Komentarz pochodzi od Olo, 23.08.2010, o 05:50 (UTC):
Wszystko pięknie tylko to się może odnieść do opieki medycznej jednego dnia i wizyt u specjalistów, którzy coś przepiszą, coś popatrzą ale nie wyleczą jak jest coś poważnego - zawsze odsyłają do szpitali. Albo jakiś lekkich zabiegów jednego dnia bez hospitalizacji - gdzie i tak mówią że jak coś się złego stanie to do szpitala trzeba będzie się udać. Ale leczenie szpitalne, hospitalizacja, leki, rehabilitacja operacje (te poważne i prawdziwe) związane z przewlekłymi horobami kosztują niekiedy w ciągu leczenia setki tysięcy złotych i proszę mi zaleźć ubezpieczenie , które pokryje to z tych składek jakie teraz płacę.

Komentarz pochodzi od wykop, 23.08.2010, o 05:14 (UTC):
kurwa

Komentarz pochodzi od enliq, 23.08.2010, o 04:05 (UTC):
Mieszkam w Japonii, tutaj przeciętna składka na ubezpieczenie to około 150 złotych. Ubezpieczenie pokrywa 2/3 kosztów leczenia. Bardzo wielu Japończyków nie stać na lekarza, ja również kilka razy się zastanowię zanim pójdę, ze zwykłym przeziębieniem nie chodzę. Koleżanka za 3 dni pobytu w szpitalu musiała zapłacić około 2500 złotych. No ale japońska służba zdrowia jest wypaśna - nowoczesny sprzęt, uśmiechnięty personel, brak kolejek. Mimo wszystko jakoś wolę Polskę...

Komentarz pochodzi od schpupel, 22.08.2010, o 22:23 (UTC):
ja ostatnio mialem nowotwor jajka. po diagnozie:
1 operacja wyciecie jajka
6 razy chemioterapia (przez 4-5mscy)
2ga operacja "doczyszczanie pluc" z przerzutow
teraz raz na 3msce tomograf(kontrola)

20% kosztow w/w leczenia to gdzies ok 30k chyba nawet troche wiecej. to wszystko w pol roku. nie kazdy ma tyle kasy.

np.
dostawalem do domu zastrzyki podskorne za ktore placilem w aptece 30zl a paragon dostawalem na 9k. (tzn cena na opakowaniu). wlasnie nie wiem jak to jest w przypadku prywatnej SZ. kto refunduje leki?

nie jest to rzadka choroba. duzo chlopakow w wieku 20-35 choruje(w sensie, ze nie co piaty ale sporo)

a i poza tym pojechalem na 2ga operacje do najlepszego specjalisty w PL i bez problemu(bez lapowy) tydzien po konsultacji mnie kroil. dodam ze chodzilo mniej wiecej o to, ze wyciagnal oba pluca na zewnatrz i powykrajal kawalki. trwalo to gdzies 5h. skomplikowana operacja, niewielu w polsce ja przeprowadza. nie wiem jakby to wygladalo w mediconcepcie ale mialbym opory zeby dac sie kroic pierwszemu lepszemu terakochirurgowi. takze podsumowujac: wybity palec raz na 5 lat i grypa z podobna czaestotliwoscia dadza rade w w/w. mysle ze z powazniejszymi chorobami gorzej. a jak sie okazuje nie trzeba byc staruszkiem zeby ciezko i drogo chorowac.

Komentarz pochodzi od mam, 22.08.2010, o 22:20 (UTC):
@Bednar gratulują ci, że nie musisz płacić składki na ZUS, bo zapewne byś to wiedział

Komentarz pochodzi od Bednar, 22.08.2010, o 22:00 (UTC):
Tak czytam sobie tekst i się zastanawiam od kiedy to ZUS finansuje opiekę zdrowotną w Polsce. Coś mnie ominęło?

Komentarz pochodzi od asterisk, 22.08.2010, o 21:25 (UTC):
<a>

Komentarz pochodzi od hylonomus, 22.08.2010, o 21:11 (UTC):
Nie wiem kiedy autor był ostatnio w barze mlecznym, ale tam niemal zawsze w porze obiadowej są tłumy. Wiem, bo jako student jadałem.

Komentarz pochodzi od asdf, 22.08.2010, o 20:55 (UTC):
Komorowski walczyl tylko i wylacznie dlatego, zeby nie stracic mniej inteligentnej czesci swojego elektoratu

Komentarz pochodzi od Mike, 22.08.2010, o 20:43 (UTC):
1. nie oszukujmy się, tu jest Polska, tutaj wszystkie nowe rozwiązania są tylko dla wyciągnięcia pieniędzy.
2. luk - > a może płacić za wizytę w dopiero gdy jest ona nieuzasadniona, zupełnie tak samo jak nieuzasadnione wezwanie karetki.
3. Jeśli traktujemy się jako naród to S.Z. powinna być "darmowa", a jeśli jako zbieraninę ludzi zamieszkujących dane terytorium to prywatna (czyli mamy w pupie bliźniego).
4. Mi SZ potrzebna jest żeby mnie poskładali jak mi "urwie łeb" a nie dla leczenia przeziębienia.

Komentarz pochodzi od abc, 22.08.2010, o 20:36 (UTC):
Ja się tylko zastanawiam jak zmienią się ceny takich polis, w momencie, gdy zniknęła by konkurencja w postaci publicznej służby zdrowia. Zapewne firmy zmówiłyby się i cena podskoczyłaby o 500 - 1000%.

I co w przypadku osób, które wymagają stałej, kosztownej opieki medycznej?! Cena miesięcznych leków w 100% refundowanych przez państwo wynosi 8000 zł. Wkład 20% czyi 1 600 zł. I tyle ma płacić emeryt co miesiąc za zastrzyki - chociaż prawdopodobnie ubezpieczyciel wtedy zerwie z nim umowę, lub drastycznie podwyższy składki (tak jak to się działo w USA).

Także wszystko super, dopóki się chce wyciskać pryszcze na dupie zamiast naprawdę leczyć.

Komentarz pochodzi od s, 22.08.2010, o 20:36 (UTC):
ciekawy jestem jak wygląda w wyżej wymienionych firmach oferta dla 70 letniego mężczyzny chorego np. na raka.

Komentarz pochodzi od luk, 22.08.2010, o 20:30 (UTC):
niestety ten tekst jest tylko w częsci prawdą. Rzeczywiscie prywatna opieka jest lepsza w przypadku kiedy jesteś młodym człowiekiem i nie chorujesz. Gorzej kiedy masz jakas bardziej skomplikowana chorobe niz katar. Wtedy koszty leczenia są gigantyczne i przeciętnego Kowalskiego nie stac na ich pokrycie - i co wtedy? jak finansowac takie usługi? Prawda jest rowniez to ze prywatne przychodnie, szpitale nie chca zajmowac sie skomplikowanmi przypadkami i odsyaja ludzi do panstwowych placowek. Lepszym rozwiazaniem byloby zwiekszenie kontroli nad wplacanymi skladkami przez samych wplacajacych. Np. czesc niech idzie do wspolnego koszyka a czesc na wlasne potrzeby. Poza tym wprowadzenie przynajmniej minimalnej stawki za kazda wizyte u lekarza zmniejszyloby ogromne kolejki emerytow, ktorzy w wiekszosci chodzenie do lekarzy traktuja jako sposob na zabicie nudy - bo zawsze mozna spotkac w kolejce innego emeryta i pogadac o swoich chorobach. No i po trzecie dac ludziom wieksza swobode w wyborze lekarzy (dzis mozna zmienic lekarza tylko 2 razy w roku), wtedy pacjenci sami wybiora najlepszych i u nich beda sie leczyc.

Komentarz pochodzi od twoja stara, 22.08.2010, o 20:27 (UTC):
wyśmiejemy że jesteś zadowolony.

Komentarz pochodzi od Sławek, 22.08.2010, o 20:24 (UTC):
W przypadku służby zdrowia nie ma i na pewno nie będzie rozwiązania które wszystkich zadowoli.

Komentarz pochodzi od Mike, 22.08.2010, o 20:18 (UTC):
Ktoś tu liczyć nie umie ??
40% z 4000 zł to nie 500 zł :/

Komentarz pochodzi od Wykop, 22.08.2010, o 20:04 (UTC):
Wykop rzondzi

Komentarz pochodzi od myslacy, 22.08.2010, o 20:03 (UTC):
a wyobraz sobie ze zachorujesz na nowotwor lub inna bardzo przewlekla chorobe ciekawe czy przyjma Ciebie w szpitalu Medicover nawet przy pakiecie VIP x10.

Komentarz pochodzi od Seba, 22.08.2010, o 20:03 (UTC):
jak byles kiedys w szpitalu Medicover i naprawde cos ci sie dzialo to bys wiedzial, ze prywatne szpitale to tylko przykrywka - boja sie leczyc powazniejsze choroby... np. kolega mial cos z kregami, to od razu go wyslali do panstwowego szpitala

Komentarz pochodzi od Arek, 22.08.2010, o 19:54 (UTC):
@romek.

Pogratulujemy ... pozazdrościmy

Komentarz pochodzi od grim, 22.08.2010, o 19:53 (UTC):
nie wiem czy wiesz ale kiedys zdjecie tej "laski" bylo slawne bo to znany transeksualista :d (kobietka z intereserm)

Komentarz pochodzi od hub_lan, 12.08.2010, o 13:21 (UTC):
Tobie Romku nic nie zrobimy a przynajmniej ja nic nie zrobię bo też nie płacę ani na zus/krus ani na nfz więc musiałby "coś" zrobić również sobie

Komentarz pochodzi od bart, 03.08.2010, o 22:25 (UTC):
autor trochę przesadza z tymi zaletami prywatnej służby zdrowia, ale ogólnie ma rację

Komentarz pochodzi od edi, 31.07.2010, o 20:16 (UTC):
Nie ma darmowej służby zdrowia tylko ludziom się wmawia, że może być za darmo.

Komentarz pochodzi od darmowa a trzeba płacić składkę, 29.06.2010, o 09:10 (UTC):
cuda panie, cuda

Komentarz pochodzi od spectrum, 27.06.2010, o 12:37 (UTC):
;-/

Komentarz pochodzi od romek, 24.06.2010, o 11:37 (UTC):
ja nie płacę ZUS i co mi zrobicie?



Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twoja wiadomość:

 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 11 odwiedzający Warszawa 2010  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
Apteka Internetowa