polskasluzbazdrowia
  Nowe pomysły Ministerstwa Zdrowia
 
Według SE.pl "Dodatkowe, dobrowolne ubezpieczenia zdrowotne powinny zostać wprowadzone jak najszybciej" Są to zapowiedzi samej minister Kopacz. W najbliższym czasie ma przedstawić projekt ustawy. Zapytaliśmy kiedy. Niestety, odpowiedzi z resortu zdrowia nie otrzymaliśmy. Kopacz chce, byśmy wykupywali dodatkowe polisy na zdrowie. Gwarantowałyby one lepszą opiekę lekarską od standardowej - operację w wybranym terminie, "lepszy pokój", dodatkową opiekę pielęgniarską czy pełne leczenie stomatologiczne. Nie wiadomo, ile będzie kosztować składka. Kiedy dodatkowe ubezpieczenia chciał wprowadzić prof. Zbigniew Religa, była mowa o 10 zł. Dziś będzie to najprawdopodobniej kilkakrotnie więcej, może nawet 100 złotych miesięcznie.


Tymczasem seniorzy i politycy opozycji są zbulwersowani niedawną wypowiedzią parlamentarzystki Joanny Muchy (Platforma Obywatelska), która od 2007 roku zasiada w komisji zdrowia i razem z innymi politykami debatuje nad stanem służby zdrowia. Jak zauważył „Fakt” posłanka dość specyficznie opisuje problem wiecznych kolejek w przychodniach. 

- Starsi ludzie są przyzwyczajeni do traktowania wizyt u lekarza co dwa tygodnie jako rozrywki – podsumowała Joanna Mucha w wywiadzie dla gazetki PO.

A jak posłanka PiS widzi limity na zabiegi jakie dyrektorzy szpitali podpisują w ramach kontraktów z NFZ. Zdaniem Muchy kiedy szpital nie może wyrobić limitu zwozi ludzi z domów spokojnej starości. - Tam właściwie każdy kwalifikuje się na operacje biodra. Tylko jaki jest sens wykonywania takiej operacji u 85-latka, który nie chodzi i nie będzie chodzić, bo się nie zrehabilituje – głowi się posłanka PO.


 Swojego oburzenia nie kryje przewodniczący komisji zdrowia i były wiceminister zdrowia Bolesław Piecha  z PiS. - Może od razu wprowadzić eutanazję. Dla 85-latka leczenie nie jest rozrywką. Wygląda na to, że starszemu człowiekowi należy się tylko wózek inwalidzki. To skandaliczna wypowiedź – bulwersuje się w „Fakcie” Piecha.

Natomiast premier Donald Tusk  powiedział w lutym 2011 lekarzom rodzinnym zrzeszonym w Porozumieniu Zielonogórskim, że nie ma dla nich pieniędzy na podwyżki. Obiecał jednak, że zajmie się problemami na wiosnę.





Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twoja wiadomość:

 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 11 odwiedzający Warszawa 2010  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
Apteka Internetowa